29 listopada 2006r.
Artykuł: "Piosenka poetycka. Marek Gałązka"

Piosenka poetycka. Marek Gałązka
Większość słuchaczy rocka i jazzu ma alergiczne reakcje na piosenkę
poetycką. A tu zaskoczenie. Jeden z najbardziej znanych przed
dwudziestu laty przedstawicieli „krainy łagodności" powraca po
latach płytą, próbującą zreformować ten gatunek.
Gałązka dochował się dwóch synów, którzy stali się muzykami
rockowymi, i wyciągnął z tego faktu muzyczne konsekwencje.
Perkusista Filip (Brygada Kryzys i Tymon & Transistors) i Marcin,
gitarzysta drugiego z wymienionych zespołów; wprowadzili do muzyki
ojca nowe życie. Oczywiście pan Marek pozostał wierny balladzie, ale
pod melodiami i konserwatywnie potraktowanym głosem tli się rockowa
energia. Nie byłoby Gałązki bez Stachury, więc kilka z kompozycji na
płycie pochodzi ze śpiewnika guru polskich hipisów. „Stacja Sopot"
płytą niezwykłą jest także dlatego, że producentem jest Tymon
Tymański, guru również, ale muzyki wykręconej, poszukującej,
intelektualnie zbuntowanej. Efekt końcowy jest specyficzny, ale z
pewnością godny uwagi, choć polecam tę płytę głównie entuzjastom
poezji śpiewanej. Mimo wszystko.
(tor)
Marek Gałązka .Stacja Sopot". Biodro Records 2006 r. Cena CD ok. 35
zl