MAREK GAŁĄZKA • Tu Stacja Sopot
Biodro
Wydaje się, że w formule poezji śpiewanej niewiele nowego może się zdarzyć. A jednak płyta Marka Gałąz¬ki dowodzi, że jest inaczej. Ale do tego, oprócz dobre¬go wykonawcy, potrzeba również producenta. W tej drugiej roli zadebiutował Tymon Tymański, który od¬świeżył formułę, dodając piosenkom rockowej prosto¬ty, jak choćby w pięknym beatlesowskim „33" zaśpie¬wanym do wiersza samego Gałązki. Potrzebny jest też skład, a ten jest typowo rockowy (na gitarze i perkusji zagrali... synowie Marka). Gałązka w latach 80. znany był ze śpiewania poezji Stachury, którą tu również wy¬korzystał.
Leszek Gnoiński

Bezpłatny dodatek „dziennika” – Kultura, 23.06.2006r., str.70, rubryka „Alternatywa”

Powrót do aktualności


Ostatnia zmiana: 23 czerwca 2006 w@m